Pierniczki nr 2

Są zupełnie inne od poprzednich. Wydają się być bardziej puszyste. Tym razem postanowiłam użyć brązowego cukru. Jest bardzo dobrze widoczny w pierniczkach więc zależy od Was jaki efekt chcecie osiągnąć. Można go zamienić na cukier puder. Od razu po upieczeniu są miękkie, ale gdy ostygną stają się twarde. Najlepiej wsadzić je do pudełka razem z przekrojonym jabłkiem (które trzeba wymieniać co 2 dni). Po około 3-4 dniach są idealne do zjedzenia 🙂 Jako słodki dodatek dołączyłam konfiturę śliwkowo-czekoladową. Na nią też niedługo pojawi się przepis 🙂

 
Składniki:
  • 340 g mąki tortowej
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 3 łyżeczki przyprawy piernikowej
  • 20 g masła
  • 160 g cukru brązowego
  • 1 jajko
  • 3 łyżki miodu
  • około 4-5 łyżek mleka w temperaturze pokojowej
Masło utrzeć z cukrem. Przesiać mąkę i wymieszać z sodą oraz przyprawą piernikową. Do masła wbić jajko i zmiksować. Dosypywać do miski po trochu mąkę z przyprawami. Dodać miód. Na koniec po jednej łyżce dolewać mleka, tak żeby ciasto miało odpowiednią konsystencję. Ciasto zagnieść. Stolnicę podsypywać mąką, nie za dużo gdyż pierniczki wyjdą twarde. Rozwałkować na grubość około 3-5 mm i wykrawać foremkami. Gotowe pierniczki układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 180ºC przez 10-12 minut.
Smacznego 🙂
 

 

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *