Bezy

Każdy bezy robi inaczej. Trzeba znaleźć swój sposób, poznać swój piekarnik i robić bezy metodą prób i błędów. Moje pierwsze bezy strasznie się skarmelizowały, ale były pyszne 🙂 Szczerze mówiąc, każde następne wychodzą inaczej, nie ma dwóch takich samych partii. Jednego dnia białka wychodzą idealnie, innego nie są tak sztywne jak być powinny. Jestem leniuchem i bezy nakładam zawsze łyżką, oszczędność czasu i naczyń do zmywania 🙂


Składniki:
  • 4 białka
  • 250 g cukru pudru
  • 1 łyżeczka soku z cytryny (opcjonalnie,  nigdy nie dodawałam, ale lepiej napowietrza białka)
Białka ubijamy na sztywną masę, najlepiej odwrócić miskę do góry dnem- jeżeli zostanie na swoim miejscu to znaczy, że jest idealne, jeżeli wyleci to…musimy robić drugie 🙂 Ubijamy na najwyższych obrotach. Dosypujemy cukier puder, po jednej łyżeczce. Jest to bardzo ważny punkt, jeżeli wsypiecie wszystko do razu to cała masa ‚siądzie’ i już się nie ubije tak jak potrzeba. Nakładamy bezy łyżką na blachę wyłożona papierem pergaminowym. Pieczemy w 140. Czas jest różny, w zależności od piekarnika czy wielkości bez. Ja zazwyczaj piekę 40 minut i zostawiam w piekarniku aż ostygną. Czas może wynosić od 35 minut do godziny. Najlepiej co jakiś czas spróbować 🙂
Smacznego 🙂




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *